Elżbieta Pałasz- wywiad

Zapraszam na rozmowę z pisarką Panią Elżbieta Pałasz.


1.Która książka była dla Pani kariery pisarza przełomowa ? 

Chyba tej przełomowej jeszcze nie było… Ale inaczej zaczęło mi się pisać od czasu książki o dzieciństwie Guntera Grassa, czyli „Trzy, dwa, raz, Gunter Grass!”.

  1. Skąd pomysł na taki zawód ? Czy to marzenie z dzieciństwa ? Zawodowo zajmuje się Pani redagowaniem książek.

Zawodowo też pracuję z książką, tylko jest to książka edukacyjna. Pisanie zaczęło się od akcji koleżanek – wspólnie wzięłyśmy udział w konkursie na opowiadanie dla dzieci. Mnie się tak spodobało, że wciąż piszę, choć konkurs już dawno rozstrzygnięty. 

  1. Czy jako dziecko i nastolatek dużo Pani czytała ? Zdradzi nam Pani swoją ulubioną książkę z młodości lub dzieciństwa.?!

Czytałam bardzo dużo, a ulubionych książek jest całe mnóstwo: Muminki, Ania z Zielonego Wzgórza, Przygody Tomka Sawyera, Awantura o Basię, Przygody Marka Piegusa, Trzej muszkieterowie, Bułeczka, Puc, Bursztyn i goście. Nie ma końca wyliczaniu.  

  1. Czy ma Pani jakieś rytuały podczas pisania, stałą porę dnia, rzecz która musi Pani towarzyszyć podczas tworzenia?

Muszą mi towarzyszyć komputer, spokój i cisza. 

  1. Skąd czerpie Pani pomysły na bohaterów, historie które przeżywają postaci w Pani książkach?

One po prostu przychodzą. Czasem się trochę droczą, ale kiedy trzeba, wpadają do głowy.  

  1. Czy ma Pani jakąś ulubioną książkę swojego autorstwa. Czy praca nad jakimś tytułem szczególnie utkwiła w Pani pamięci ?

Moja własna ulubiona książka to „Wiola i Broklyn”. To książka o tym, żeby nie bać się iść własną drogą, żeby walczyć o ważne rzeczy i nie poddawać się do samego końca. A szczególnie pamiętam wywiady, które przeprowadziłam do książki „Dobra robota”. To dopiero była przygoda!

  1. Czy kiedykolwiek wena Panią opuściła i czuła Pani tzw twórczą niemoc ?

Na szczęście to się jeszcze nie wydarzyło i mam nadzieję, że tak zostanie.

  1. Jak wygląda według Pani czytelnictwo w Polsce?

Na targach spotykam tłumy czytelników. Jednak fakty są smutne – Polacy coraz mniej czytają. 

  1. Czy według Pani każdy może zostać pisarzem dla dzieci i młodzieży , czy jednak trzeba mieć to “coś” ?

Nie każdy. Trzeba mieć pomysły, umieć pisać (warsztat jest niesłychanie ważny!) i czuć odbiorcę.

  1. Czy obecnie ma Pani jeszcze czas na czytanie ? Po jakie tytuły sięga Pani teraz najchętniej ? Czy są w nich jakieś pozycję dla dzieci lub młodzieży ?. 

Czytam cały czas książki dla dorosłych, dla dzieci i dla młodzieży. Nie przepadam za tak modną teraz literaturą non-fiction, wolę ambitną prozę i poezję.

  1. Wszyscy wiemy, że należy czytać dzieciom. A jakby Pani miała podać argument zachęcający do czytania, to co to by było ? Co Pani daje kontakt z książką ?. 

Książki zmuszają mózg do działania, tego nie da nam film czy gra komputerowa. 

Według mnie najważniejsze jest kształcenie krytycznego umysłu. Potem – kreatywność, niezbędna w radzeniu sobie z życiowymi problemami. A ja osobiście uwielbiam czytać dobrze napisaną literaturę, to wielka przyjemność!

 

Bardzo dziękuję za poświęcony czas na odpowiedzi. 

 
 
72470158_600839860451175_6276625645430636544_n
Zdjęcie po spotkaniu autorskim w Szczecin. Klubo księgarnia Fika.